Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Brian May

Ciekawostki

logo


Tu trochę ciekawostek - część bardziej, a część mniej wiraygodnych.
Tłumaczenie: Sweet Lady


Brian mieszkał z Timem Staffelem i Rogerem Taylorem, gdy grali w Smile. Freddie potem się do nich wprowadził.

Brian powiedział kilka lat temu, że Freddie miał szczęście, że umarł i nie musiał być świadkiem śmierci Queen. To było zanim zszedł się z Anitą i ją poślubił.

Brian jako nastolatek pracował w fabryce produkującej wycieraczki do samochodów.

W 1977 kiedy zespół był w trasie z Thin Lizzy jako supportem, gitarzysta tej grupy, Scott Gorham, dostał cytryną. Kiedy na scenę weszli panowie z Queen z tego samego kierunku, z którego ktoś rzucał cytrynę, poleciały jajka, które trafiły prosto w Briana (akurat miał na sobie białą koszulę). Bri poślizgnął się na tym całym bałaganie i upadł.

Przed koncertem w Rainbowe w 1974 roku Brian powiedział Freddiemu, że zachowuje się jak kokota, następnie wybiegł i nie było go przez kilka godzin.

Brian i John Deacon strasznie się pokłócili o to, czy w piosence "Back Chat" powinna być solówka gitarowa. Brian postawił na swoim...

Kiedyś podczas próby dźwięku Freddie wkurzył się z jakiegoś powodu na pozostałych i wyszedł, mówiąc, że odchodzi na dobre. Kiedy nie wrócił po około pół godziny , Roger i Deaky zaczęli panikować, bojąc się, że to nie była czcza gadanina. Brian jednak spokojnie podniósł mikrofon, który Freddie zostawił, i zawołał: "Och, Freddie? Freddie-poo? Freddiekins, gdzie jesteś?" W chwilę później zjawił się Freddie i wrzasnął: "Nie nazywaj mnie tak!" Brian się uśmiechnął i odrzekł: "Wiedziałem, że to cię sprowadzi z powrotem."

Kilka osób próbowało skopiować charakterystyczną gitarę Briana. Jedna z takich prób (około roku 1978) tak bardzo się nie powiodła, że Brian niespodziewanie zrzucił taką gitarę ze sceny i zepsuł ją.

Brian jest prawdopodobnie jedynym muzykiem, którego artykuł naukowy opublikowany został w "Nature".

Brian napisał "Tie Your Mother Down" długo zanim Queen "wystartowali". Spędził całą noc w obserwatorium, oglądając gwiazdy i był zbyt podekscytowany, żeby zasnąć. Mówi, że nie ma pojęcia, skąd mu się wzięła ta linijka ("Tie your..."). Miał zamiar ją zmienić, bo stwierdził, że jest dosyć głupia, ale Freddie powiedział, żeby ją zostawił, bo przypomina mu o pewnym wydarzeniu z przeszłości. Brian nie śmiał nawet pytać...

Brian upił się kiedyś wraz z Edi'm Van Halen'em i kiedy poszedł do toalety zwymiotować, uderzył głową w muszlę klozetową i dostał wstrząsu mózgu. Następnego wieczoru musiał zagrać koncert z głową owiniętą w bandaż.

Brian ma w zwyczaju nigdy nie pamiętać, gdzie zostawił swój płaszcz.

Kiedy Brian był mały, okropnie bał się w nocy krzesła, które stało w rogu jego pokoju.

Mama Briana powiedziała, że jej syn chciał zostać chirurgiem. Brian twierdzi, że nie przypomina sobie tego

Jeśli chodzi o pieniądze, gitara Briana była najtańszym sprzętem, jaki posiadał zespół.

Brian jest tak nadopiekuńczy i wyczulony na punkcie Red Special, że kiedyś gdy podróżował samolotem, wykupił siedzenie dla swojej gitary.

W Las Vegas Brian wyszedł na scenę bez gitary (nie po raz ostatni mu się to zdarzyło).

Piosenka "The Prophet's Song" została zainspirowana snem Briana.

Brian złamał rękę, gdy bawił się na deskorolce swojego syna.

Włosy Briana są bardziej miękkie niż można się tego spodziewać.

Nikt kto zna Briana nie chciał uwierzyć, że napisał on utwór "Son and Daughter", ponieważ piosenka zawiera słowo "shit" (gówno dla niekumatych...).

Gdy Brian przebywał na Hawajach, został pewnego razu wciągnięty w cichy zaułek i zapytany, gdzie trzyma narkotyki. (Bri był nietypowo ubrany i miał długie włosy, stąd ta pomyłka).

Brian lubi koktajl z krewetek i wegetariańskie jedzenie.

Richie z boysbandu Five podczas nagrywania "We Will rock you" zgubił się na terenie posiadłości Briana i reszta członków jego grupy musiała go szukać.

Brian stracił cnotę przy dźwiękach płyty Hollies.

Wers piosenki "I want it all and I want it now," został zainspirowany przez Anitę Dobson.

Podczas nagrywania płyty "The Works" Brian i Roger wdali się w bójkę i Brian uderzył Rogera pięścią.

Brian jest wegetarianinem.

Queen zagrali koncert mimo iż Brian miał poważne problemy z ramieniem, a Freddie ledwo co słyszał z powodu infekcji ucha.

Sztokholm'84 - kiedy zaczyna się "Save Me", Freddie zaczyna śpiewac "It started all so well" ("tak dobrze wszystko się zaczęło"). Brian jednak myli i spóźnia się na pianinie, co Freddie kwituje - "No, zbyt dobrze to się k...a nie zaczęło" po czym obaj wybuchają śmiechem i zaczynają od nowa.

Na jednym z koncertów w Montrealu (najprawdopodobniej 26-1-1977) Brianowi spalił się wzmacniacz. Przerażony zaczął coś przy nim grzebać, przestawiać I jeszcze bardziej panikować. Freddie siedział przy pianinie i według planu - jego mikrofon miał być wyłączony. Brian w końcu do niego podbiegł i powiedział o usterce, na co Freddie półgłosem "po prostu poskacz sobie i udawaj że grasz - te bałwany i tak nie zauważą różnicy". Mikrofon był włączony. Sala wybuchnęła śmiechem.


Kiedy rozsyłano do stacji radiowych promocyjne krążki "Queen" (pierwsza płyta Queen z 1973 r.), EMI dołączało do nich mini-biografie członków zespołu, w formie kwestionariuszy. Brian May w rubryce "ambicje" wpisał "zostać pingwinem kiedy będę starszy". I w 1991 roku chyba udało mu się spełnić to marzenie, jeśli popatrzeć na niego w teledysku "I'm Going Slightly Mad".

Kiedy Brian miał zagrać na dachu Buckingham Palace przygotowano kilkadziesiąt nagrań na taśmach (God Save The Queen) które miały być puszczone z playbacku (ze względu na złe warunki akustyzne na dachu) jak się później okazało ŻADNE z tych nagrań nie chciało zadziałać


Brian i Roger przed trasa z Paulem mielki okazje do wspolncyh wystepow podczas: Rock aid Armenia, Guitar legends, Gibson nights on 100 guitar ( 6 czerwca 1994 roku), w Montreux ( 6 lipca 1994), z okazji 50 urodzin fimry Fender i ostatnio podczas gali UK Hall of Fame.

John Deacon miał w zwyczaju rzucać w Briana orzeszkami ziemnymi, gdy ten grał swoje solówki na scenie

Podczas koncertu w '86 roku Roger Taylor splunął i jego ślina wylądowała bezpiecznie we włosach Briana (który nie zauważył).

Freddie Mercury mieszkal na jednej ulicy z Brianem o czym przez dluzszy czas ..nie wiedzial


Kosciol (St. Osmond Rc. Church)l,w ktorym May poslubil Chrissie Mullen (26 maja 1976 roku) znajduje sie rzut beretem od legendarnego "Olimpic Studios" ,w ktorym zaresjtrowana zostalo min. "Bohamian rhapsody".

Brian i Roger byli za nazwaniem zespolu Grand dance zaczerpienta z ksiazki CS lewisa Out of the silent planet.

W czasie nagrywania ANATO wynikały liczne sprzeczki np.: wtedy gdy Brian przez pare dni opracowywal Good Company, a koledzy skrytykowali go za brak postępów.

Brian powiedział o ANATO i ADATR ze płyty powinny byc wydane razem, gdyz utwory tam sie znajdujące były nagrywane prawie jednocześnie i mają wiele cech wspólnych.

Piosenke "Sleeping On The Sidewalk" nagrano bez zadnych przygotowan za pierwszym razem.


Koszt klipu It's a Hard Life to 2000 funtow w tym 1000 gitara Briana.

Słynne gitarowe wejście Briana, zaraz po operowej częsci "Bohemian rhapsody" zostalo wymyslone przez Freddiego Mercury'ego.

W "Father To Son" to Brian gra na fortepianie.

W "The March Of The Black Queen" na dzwonach rurowych gra Brian.

Bass w "Dancer" jest grany przez Briana na syntezatorze.
 
Brian zaprogramował syntetyczne bębny do "I Can`t Live With You" oraz gra na keybordzie w "The Show must go on".

W 2003 roku:
Justin Hawkins, wokalista zespołu The Darkness, w ostrych słowach zaatakował Briana May'a, gitarzystę zespołu Queen. Uważa on, że legendarny gitarzysta szarga imię tej formacji.
Hawkins jest wielkim fanem Freddiego Mercury'ego i nie w smak są mu jakiekolwiek nagrania pod nazwą Queen z innymi wokalistami. Szczególnie ubodło go to, że May zgodził się na nagranie wielkiego przeboju Queen "We Will Rock You" przez boysband 5ive.
"Queen był zespołem, za który można było walczyć do utraty tchu i wydaje mi się, że Brian May zniszczył jego katalog, godząc się, by takie zespoły, jak pieprzony 5ive zrujnowały pamięć o nim. To jest tak, jakbyś się dowiedział, że ktoś ci bliski miał wypadek. Nie chcesz ich oglądać po tym wszystkim, tylko zapamiętać takimi, jakimi byli. To, co on robi, jest niczym szczanie na grób" - grzmiał Justin Hawkins.

W lutym 2003 w czasie pierwszego pobytu w Moskwie:
"....w czasie wywiadu udzielonego tam Roger Taylor stwierdził,że całe te pomysły z boysbandami i reklama to pomysły Briana i są pomyłką. Później Brian stwierdził na swojej stronie, że to chyba nie całkiem tak i ogólnie wyglądało to na małe nieporozumienie między starszymi panami ale chyba mogą sobie to wytłumaczyć osobiście bo brudów publicznie nie będą prać."

W utworze Black Sabbath "When Death Calls" solo na gitarze zagrał Brian May.

Brian i Roger Taylor odbierając nagrodę MTV Video Music dla "Bohemian Rhapsody" wręczyli Magicowi Johnsonowi 300 tys.dolarow z prznaczeniem na jego Fundacje Badań nad Aids.

BRIAN W CZASIE SESJI HOT SPACE NAGRAŁ UTWÓR MY BOY OPUBLIKOWANY W  1998R.

BRIAN ROBIŁ ALUZJE DOTYCZĄCE DANCER, ŻE "WIELE GODZIN ZMARNOWAŁ" W LOKALACH ZE STRIPTIZEM SZUKAJĄC NATCHNIENIA DO TEJ PIOSENKI








Tstankie 2005